ask.fm    YouTubeFacebook
zBLOGowani.pl

Wednesday, July 24, 2013

[PL/ENG] I'm tomboy and I do make-up!

Annyeong!
Z tej strony Kaoru. Moim pierwszym zadaniem jest podjęcie tematu makijażu dla Tomboy’i. Szczerze mówiąc, zrozumiałe.
Prosto. Szybko. Na temat.
Maluje się od kiedy poczułam że mogę, że chce. Fakt, że byłam dziewczęcą dziewczynką (wizualnie) na pewno miał na to wpływ. Okres dojrzewania, zmiany w moim życiu, głowie spowodowały, że jestem kim jestem obecnie i wciąż trzymam w dłoni czarną kredkę. Jak również kremy do twarzy, białą kredkę, biały cień, eyeliner, korektor, fluid, cień do brwi etc. Mam też niezłą rękę do makijażu. Dziwne? Dla mnie nie. To moja codzienna rutyna.



Mój makijaż ma za zadanie podkreślić chłopięcą urodę, zaostrzyć niektóre rysy twarzy, zakryć niedoskonałości i powiększyć oczy. Chodzi tu o moje dobre samopoczucie, które dodaje mi dużo pewności siebie. Bez makijażu czuje się zupełnie na odwrót mimo, że słyszałam niejednokrotnie iż wyglądam lepiej bo jeszcze bardziej chłopięco. Dlatego też z podziwem patrzę na niemalujące się chłopczyce i zazdroszczę im że czują się przy tym tak swobodnie i wyglądają ładnie/przystojnie.

Annyeong!
From this site Kaoru. My first task is to take the subject „make up for Tomboys”. Frankly, I understand.
Straight. Quickly. About.
I paint from when I felt that I could, I wanted. The fact that I was a girly girl (visually) certainly had an influence. The period of maturation, the changes in my life, my head, meant that I am who I am today and I still hold in my hand a black crayon. As well as face creams, white crayon, white shadow, eyeliner, concealer, fluid, _ eyebrow shadow. etc. I also have a good hand to make up. Strange? For me not really. This is my daily routine.
My makeup is designed to emphasize boyish look, sharpen some features, cover imperfections and larger eyes. It is about my well-being that gives me a lot of confidence. Without make up I feel different, worse, although I've heard many times that I look better because I look more boyish. Therefore, I look with admiration at ‘no makeup tomboy’ and jealous of them that they feel so comfortable and they look pretty/handsome.


Ludzie, którzy interesują się tym tematem nazywają to ‘kobiecym aspektem’ u chłopczyc czy czymś podobnym. I mają rację. Jestem kobietą o tym nigdy nie zapominam. Akceptuje siebie (na tyle na ile może tomboy) i od tego trzeba zacząć, ponieważ są tomboye które nie akceptują swojego ciała w całości i dla nich pomalowanie się jest czymś obrzydliwym wręcz upokarzającym. Oczywiście to nie zasada, popytałam kilka tomboyi jak to z nimi jest i spotkałam się z opiniami, że akceptują swoje ciało, ale podobają się sobie bardziej bez kredki do oczu czy po prostu makijaż im przeszkadza bo ‘’często przecierają oczy’’. Także nie da się jakoś tego wszystkiego zaszufladkować. Jesteśmy ludźmi i każdy jest inny. To oczywiste.
Jedno jest pewne. Żadna kreska na oku nie zmieni tego, że jesteś chłopczycą. To siedzi w Tobie.

People who are interested in this topic called this 'feminine aspect' of a tomboy or something like this. And they are right. I am a woman and I never forget about this. I accept myself (as far as can tomboy), and from that you need to start, because they are tomboy who do not accept their body and for them makeup is something disgusting even humiliating. Of course, this does not rule, I asked some tomboys around and I met with sentences that they accept their body, but they liked more theirself without makepu or because'' often lead the eyes''. Also, you can’t categorize it all somehow. We are people and everyone is different. It's obvious.
One thing is certain. No line on the eye does not change the fact that you're a tomboy. It sits in you.

Jak to jest za granicą? 
Makijaż wśród tomboyi za granicą spotyka się z pozytywnym odzewem. Przynajmniej mi się nie zdarzyło spotkać jakiś negatywnych opinii. Ludzie są bardziej otwarci na androgeniczność człowieka. Na obupłciowość. A jeśli spotkacie jakiś wyjątek to będzie on tylko potwierdzał regułę. Jako, że jestem na francuskim forum Tomboyi mogę nawet podać się za żywy dowód, że nie spotkałam tam się nigdy z negatywnym odzewem odnośnie tego że się maluje. Może to wynika również z wieku osób komentujących i tego że same są tomboyami. Możliwe.
Mało tego, za granicą makijaż traktuje się jako klucz do podkreślenia swojej chłopięcej urody, wydobywania lub nawet stwarzania. Jest mnóstwo filmików na ten temat. Ale osobiście odradzam tych typu ‘’Jak być tomboyem – 10 zasad’’, ludzie im bardziej zaczynają interesować się danym tematem tym bardziej uważają to za jakąś zabawę. Odcięcie od rzeczywistości. Może. Niebezpieczne.
W każdym razie kiedyś przeglądając YT znalazłam bardzo ciekawy filmik jak sprawić, aby Twoja twarz była bardziej chłopięca. Co prawda dziewczyna jest cosplayerką (podejrzewam) i pokazała jak zrobić z siebie chłopczyka. Jednak spodobał mi się, ponieważ można wyłowić kilka dobrych trików. Świadczy to o tym, że jeśli dziewczyna ma dziewczęcą buzie za którą nie przepada, może poprzez taki makijaż sprawić, aby była bardziej chłopięca.

Wydaje mi się, że wyczerpałam temat. Proszę Was, bądźcie sobą. Fighting!



How is it abroad?
Makeup for tomboys abroad met with a positive response. At least I do not have a chance to find some negative reviews. People are more open to androgenic man. The androgynous. And if you meet an exception it will be only confirmed the rule. Since I'm on the French forum Tomboys I can even claim to be living proof that there is not never met with a negative response on the fact that the makeup. It may also result from the age of the commenters and that they themselves are tomboy.
Not only that, abroad, make-up are considered the key to highlight his boyish beauty, extraction, or even creation. There are plenty of videos on the subject. But personally, I advise against this type of'' How to be a tomboy - 10 principles'', when people starting interested in the topic the more they consider it some fun. Cut off from reality. Maybe. Dangerous.
In any case, once I found browsing YT very interesting video how to make your face more boyish. Although the girl is cosplayeer (I suspect), and showed how to make yourself for a little boy. But I liked it because you can pick out a few good tricks. This shows that if a girl is a girl's faces as he does not like, you may make through the makeup to be more boyish.



It seems to me that it exhausted the subject. I ask you to be yourselves. Fighting!

Ask me !
Kaoru.

3 comments:

  1. ten tutorial zrobiony przez venus angelis jest tak gówniany że nie mogę na to patrzeć. myślałam, że ty piszący tę notkę sama wytłumaczysz jak się malować bo znaleźć na yt tutorial to nic trudnego. xoxo

    ReplyDelete
  2. A czy ktoś mógłby się wypowiedzieć na temat długich włosów u tomboyów? W końcu mężczyźni też noszą długie włosy, a ciekawi mnie opinia, że tak powiem, z pierwszej ręki.

    ReplyDelete
  3. Ten tutorial szczerze nie podobał mi się. To pewnie jedynie kwestia gustu.
    Już prędzej widziałam filmiki tego rodzaju bo byłam ciekawa jak można wizualnie zmienić nieco rysy twarzy i ten filmik spodobał mi się najbardziej
    http://www.youtube.com/watch?v=eEqnVyq49mE

    A co do notki to bardzo mi się podobała. Przyjemnie się czyta ten blog.
    Również jestem ciekawa tego, jak osoba pisząca komentarz przede mną jak to jest z długością włosów u chłopczyc.

    ReplyDelete